niedziela, 11 grudnia 2016

3 ulubione wiersze - Ewa Parma

Anglistka, poetka, tłumaczka. Mieszka w Katowicach. Debiut w tygodniku „Tak i Nie” (1987). Publikacje poezji i prozy m.in. w „Poezji", „Literaturze”, „Czasie Kultury”, „Śląsku”, amerykańskich magazynach literackich („World Literature Today”, „The Los Angeles Review”, „Mr Cogito”, „Artful Dodge”, „International Poetry Review”, „Connecticut River Review") i antologii Scattering the Dark (White Pine Press 2015). Tłumaczenia wierszy Ruth Padel (Sztuka kintsugi, PIW 2015) i Lindy Nemec Foster („Literatura”, 1991). Programy o tematyce kulturalnej w Radiu Katowice i TVP Katowice. Książki: Tylko dla modliszek (ZLP Katowice 1991), W strefie ognia (Mamiko 2010), Hajer Blues i inne historie (Mamiko 2012), Kobiety i ważki (Zaułek Wydawniczy „Pomyłka” 2013), Obrazki ze Śląska (Katowice 2013), Przysiółek zwany Czułością (Miniatura, Kraków 2014), Warkocz kobiety z Elling (Miniatura, Kraków 2014), Nowe obrazki ze Śląska (Katowice 2015), Córka Victora H. (MBP, Mikołów 2015).


- Jakie ze swoich prac lubisz najbardziej albo darzysz szczególnymi względami?



Lubię Małe, bo jest to tekst krótki i prosty jak drut, choć prawie
manifest. Stał się przysięgą małżeńską wypowiedzianą w dalekim Chabarowsku
przez piękną Rosjankę do przyszłego męża, a wzruszającą tę chwilę dano mi
obejrzeć w necie i przez chwilę miałam złudzenie, że słowa na coś się czasem
przydają.




Małe

Wybieram zawsze
mniejszą kromkę chleba
nie zostawiam wtedy okruszków
Wybieram najmniejszą truskawkę
ma w sobie najwięcej słońca
Piję małą kawę
z podwójną dawką smoły
smakuje jak życie instant
Lubię krótkie wyjazdy
spotkania nie dłuższe
od istotnej rozmowy
zdania bardziej niż proste:
kocham cię
tęsknię
oddycham

12.05.2011




Ostatnia stacja ukrywa wieczory spędzone z Anną Kareniną i resztą ekipy,
do tego prezentuje CV pewnego pisarza w kilku chytrze zawiniętych zdaniach
plus puenta, która udaje, że coś wiem o życiu, ale jak ją rozwinąć, to
wiadomo, że nadal nic nie wiadomo.


Ostatnia stacja


On cię nie kocha Zofio Andriejewna
to rzecz jasna jak polana w słońcu
ale w życiu nie chodzi o miłość
Ten czort z plebsu rodem
stanął między wami
jak twiordyj znak w cyrylicy
i chce z niego zrobić ikonę
ale w życiu nie chodzi o idee
Pop już postawił na nim krzyżyk
i zatrzasnął drzwi cerkwi
ale w życiu nie chodzi o religie
Pociąg do Sztokholmu też odjechał
bez Lwa Nikołajewicza
ale w życiu nie chodzi o sławę
W życiu chodzi o to
by nie utknąć na dworcu w Koluszkach
tylko zdążyć na swój własny
pociąg do stacji Astapowo

1.08.2011.




Pryzmat pachnie starym drewnem wieży i rzuca smugę białego światła, w
której kiedyś stałam, ale zaraz potem okazało się, że to zwykła latarka i
jak w tym starym dowcipie o wariatach - ktoś ją zgasił i ciach. Potem już
tylko poezja, niekoniecznie własna.


Pryzmat

Jeśli się uda zatrzymać
białe światło w sobie –
krew przestanie wreszcie
niepokoić rdzą,
skóra zdradzać fioletem,
a włosy platyną
Kolor nieba przed nocą
nie wpełznie w tęczówki
Żadnych prób dla ciała
i piekła dla innych
- wszystko będzie proste
i ubogie duchem
białym tak samo
przy wejściu i wyjściu
Zero wątpliwości,
rozpaczy i skarg:
wszystko będzie jasne
jak smuga światła w wieży,
w której się składa
przysięgę na wieczność,
gdy za plecami
jak uśmiech Mefista
na ścianie
kładzie się
tęcza


16.06.2014


                                                                                          © Ewa Parma

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...