sobota, 3 października 2015

Wkłucia

 
© Marzena Ablewska-Lech

Szłam alejką pełną błota i kamieni. Uczyłam się panować nad tym co widzę. I wtedy przyszło mi do głowy, że zanurzanie się w ciemności przynosi ulgę. Po czubek wypełnieni sekretami, deklaracjami, trzymania języka za zębami. Musimy z siebie zrzucić to zniewolenie, ale nie rzucać malowniczo epitetami, lecz zgłębić to, co w nas pływa i wypływa. Pomiędzy, nigdy w życiu, mieszczą się
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...