niedziela, 30 czerwca 2013

3 ulubione wiersze - Roma Jegor



mieszka i pracuje w Mikołowie. Z wykształcenia programista komputerowy, z wyboru – poetka. Członek Związku Literatów Polskich – Oddz. w Krakowie, oraz Górnośląskiego Towarzystwa Literackiego w Katowicach. Jest laureatką konkursów poetyckich i autorką czterech tomików wierszy: Wieczór w kocim futrze, Bieleją księżyce paznokci, Salamandra i Tatuaż na jabłku. Wiersze Romy przedstawiane były w Akancie, Śląsku, Migotaniach Przejaśnieniach, Znaj, Lamelli, Hybrydzie, Literacie Krakowskim, w antologiach pokonkursowych, na internetowych stronach PKPzin, Polis2008, Fragment, Parnas.pl, Modowo.pl i w Śląskiej Strefie Gender, jak również w audycjach poetyckich Macieja Szczawińskiego na antenie Radia Katowice. Poetka mówi o sobie: „Nigdy nie byłam z tych pięknych kobiet domowych, pachnących wanilią, które szyją i haftują. Pachnę kartką. Jestem zwykłym poszukiwaczem znaczeń, układaczem słów."


- Jakie ze swoich prac lubisz najbardziej albo darzysz szczególnymi względami?

piątek, 28 czerwca 2013

„Są artyści, którzy tworząc stwarzają pozytywne wartości w życiu, i są ci, którzy najistotniej tworzą niszcząc życie własne, a nawet innych.” wspomnienie Waldemara Szysza


Waldemar Szysz (22.02.1958 - 06.05.2013)



WIKTOR NAJBOR - Waldek - wspomnienie
http://www.najbor.com.pl/

Zastanawiając się nad słowami, które pragnąłem ułożyć w moje wspomnienie o Waldemarze Szyszu, odruchowo narysowałem trójkąt, potem piramidę... Figurę i bryłę, które już na zawsze kojarzyć mi się będą z tym Niezwykłym Człowiekiem.
Pomyślałem, że mógłbym przy ich pomocy zobrazować znaczenie, jakie mają dla mnie Ci, których spotkałem na swojej drodze. Im bliżej wierzchołka, tym większa zależność, tym większe znaczenie...

poniedziałek, 24 czerwca 2013

3 ulubione wiersze - Maciej Taranek

ur. 1986, poeta, student Creative Writing w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Wrocławskiego. Pozdrawia.








- Jakie ze swoich prac lubisz najbardziej albo darzysz szczególnymi względami?



Czy forszpan to czynność robiona dla szpanu? Więc: forszpan, flesz, zajawka, trailer, zwiastun, teaser, apszpan, zapowiedź i bukszpan - tę kwestię zostawiam mistykom.





czwartek, 20 czerwca 2013

Odczuwanie wstydu na trasie Lublin-Zamość i z powrotem, a także po powrocie do domu - Justyna Bargielska


Trzeźwość jest przereklamowana. Gdyby było gdzie się napić, nie powiedziałabym do konduktora tak:
- Poproszę bilet do Zamościa. A nie, to jest Zamość. I ja już dzisiaj kupowałam od pana bilet do Zamościa. To może teraz ten drugi? Zresztą siądę tam z tyłu i poczekam, aż się pan rozbierze, przygotuje i przyjdzie do mnie.
Konduktor by nie powiedział:

środa, 19 czerwca 2013

Może się z "Bubbles" kiedyś przeproszę i zakoleguję'' - wywiad z Patrick the Pan

Mateusz Grzeszczuk: Piotrek, nie sądzisz, że na naszym polskim rynku, to, co najbardziej niezwykłe, wartościowe, dzieje się gdzieś na uboczu, po cichości?:)

Patrick The Pan: Jak najbardziej się zgodzę, choć chyba nie zawężałbym tej teorii do polskiego rynku. Wszystkie projekty niezależne (nie ważne czy polskie czy zagraniczne i nie ważne czy muzyczne czy np. filmowe), te które są robione, jak mówisz po cichu, na uboczu, do szuflady mają w sobie pewne niepowtarzalne piękno. Wynika to z ich surowości, nietknięcia, czystości. Nie są "skażone" światem zewnętrznym. Autor / twórca robi w pełni tak jak mu serce każe, nie kierując się niczym innym jak intuicją a ogranicza go w procesie twórczym jedynie wyobraźnia.

poniedziałek, 17 czerwca 2013

"Mam mnóstwo niedokończonych piosenek''- wywiad z Szymonem Zychowiczem



Mateusz Grzeszczuk: Pana mama poznawała po śpiewie, czy jest Pan szczęśliwy…- czytam w wypowiedzi.  Czy Pan, po tylu latach artystycznej działalności, w  chwili tworzenia, czuje się nadal spełniony jako pieśniarz, poeta?

Szymon Zychowicz:Czy nadal podczas zmagań artystycznych bywam szczęśliwy? Oczywiście, choć jest to szczęście inne, niż szczęście, które towarzyszy mi w życiu codziennym, rodzinnym; no i coraz rzadziej chce mi się „zmagać”. Mój Ojciec zwykł mawiać: „dawać i prosić, żeby ktoś chciał wziąć, to zbyt dużo”. Na szczęście tworzenie, talenty i obcowanie z muzyką, w moim przypadku, to tylko dzieło uboczne, równoległe i nie najważniejsze. Dziś, kiedy patrzę w oczy mojej Żony i Synka, jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie. Spełnionym pieśniarzem, poetą byłem zawsze, teraz spełniam się jako człowiek par excellence. Dlatego radość z muzyki oraz bycia artystą pozostawiam młodszym…  


sobota, 15 czerwca 2013

Un-grey the słoiczki - konceptualne działania Aleksandry Ignasiak

Wśród artystów młodego pokolenia niewiele jest jednostek wyróżniających się kreatywnością, ukazujących nowe, innowacyjne wykorzystanie sztuki. Prezentowane dzieła są najczęściej poprawne zarówno pod względem techniki jak i podejmowanych problemów –estetyczne, ładne bądź brzydkie, jeśli nawet zostaną zapamiętane to nie na długo. Nie dziwi więc fakt, iż na pracach Aleksandry Ignasiak oko zatrzymuje się dłużej, a przeprowadzane przez artystkę akcje stanowią miłą odmianę wśród licznej, pseudoartystycznej papki.

czwartek, 13 czerwca 2013

3 ulubione wiersze - Ewa Solska

Mało o sobie (niech mówią wiersze)
Ewa Solska, pracownik naukowy, nauczycielka akademicka. Literacko debiutowała w 2004 roku tomem wierszy „Listki Penelopy”. Publikuje mało, ostatnio w „Akcencie”. W drodze nowa książka poetycka. Mieszka w Lublinie. 






- Jakie ze swoich prac lubisz najbardziej albo darzysz szczególnymi względami?


            Więc wybierz sobie trzy ulubione. Wiersze, wiersze. Metacodzienność nasza.  Swoje, co już trochę zbija z tropu. Dlaczego ja mam wybrać? Dlaczego trzy? Dlaczego ulubione? Oczywiście trzeba odprawić wstępny rytuał krygowania SIĘ. Tak więc powie się, że się swoich wierszy nie lubi, to znaczy lubi, ale inaczej. Jak to inaczej? Tu porozpływamy się nad swymi afektami, które przeżywamy, kiedy wiersz się pisze, kiedy wiersz leżakuje i kiedy wglądu dokonamy po leżakowaniu… Mniej więcej odpowiedzi wybrzmią podobnie, w bardziej lub mniej uda(wa)nej próbce autoironii. Zaś potem co, sędziować we własnej sprawie? Zasadniczo nie uchodzi. Choć ostatecznie trudno powiedzieć, dlaczego tak nie uchodzi; znikąd advokatusa i każdy tu robi swój kandydowski ogródek – samotnie i sam –  nareszcie. A jeszcze owo, w epokowym trybie formułowane, pytanie o lubienie. „ – Czy Pani lubi Brahmsa? – Paszoł won!” – nie tylko żona wirtuoza takiego trybu nie lubi. No… lubić to można leniwe pierożki, pompejański róż, zapach nardu… Natomiast resztę się ‘lajkuje’, tak? Ale cóż, nadużycie takie to stawka nie tak bardzo znów obciążająca. Poza tym – kolega się zwraca, kolega się stara – da się zrobić. Ça ira! Za to trybom zasadniczym damy topionego sera – lubią – to niech sobie chwilkę pofolgują.  

Zatem wiersze (aktualnie!) lubione = trzy plus autokomentarze – jak nie należy.
Zapraszam


czwartek, 6 czerwca 2013

Jakub Sajkowski - W cień jak w gryzące ubranie. Tomasz Pietrzak Rekordy.



Na początku (tomiku Tomasza Pietrzaka) było słowo „tęsknię”, ale Pietrzak wziął je w nawias. Tęsknię za tobą Żydzie, czyli pierwsze słowa wiersza „Pulsar”, są zresztą takim nawiasem podwójnym, cytatem z artystycznego projektu, który sam pewne słowa w nawias bierze. Pozorne brzmi to wszystko dosłownie, cieleśnie, namacalnie (Tęsknię za tobą Żydzie/ za twoim owłosionym ciałem), jednak dalej (również dosłownie) obraz się zaciemnia (za nocami, które były długie i czarne/ jak sztolnie Katowic). Podają, że w pył idą też/ galaktyki, a jednak co za szkłem, ani myśli trafić w nas rykoszetem. 
Za szkłem każda galaktyka, każdy pulsar jest relatywnie daleko, zatem dziwić może, że w ogóle dociera, można go, jak w otwierającym wierszu, lekko pogardliwie nazwać „czkającym”, jednak w innym kontekście dociera w czułe miejsce, ma niesamowicie silne oddziaływanie. Cały tomik Pietrzaka jest taką grą w nawiasy, w zmienianie tym samym słowom i ludziom kontekstów. Tęsknota, czy, na przykład, żal po śmierci poetki poddany jest w wątpliwość, śmierć staje się uprzedmiotowiona, wzięta w kleszcze przekazu medialnego i popkulturowego („Uroczystość”). Ale nie dostaje się tylko popkulturze. Każdy środek wyrazu można podać wątpliwość, poezję także. Jak w jednej z miniaturek.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...