środa, 3 października 2012

3 ulubione wiersze - Katarzyna Zdanowicz-Cyganiak


(ur.1979) – autorka tomików (m.in. „Szkliwo”, „Jak umierają małe dziewczynki”, „deadline”) oraz książki poświęconej Marii Komornickiej „Kto się boi Marii K.? Sztuka i wykluczenie”. Białostoczanka na śląskiej ziemi. Chciałaby wydać książkę z wierszami zatytułowaną „Ciemność Resort Spa”.








- Jakie ze swoich prac lubisz najbardziej albo darzysz szczególnymi względami?

„Ulubione” to w moim przypadku nowe; te, które są przed spotkaniem z czytelnikiem. Obce – i dzięki temu „bliskie”. Na początek krótki wiersz, który mi się przyśnił (któremu przyśniłam się ja?):

GPS

tajga w snach
białe larwy śniegu
kra która płynie pieni się i płonie

gdy zapominasz tamtą siebie robisz się ciepła 
 idziesz nie w tę stronę

Wciąż wracam do tekstów, których źródłem są zapamiętane fragmenty rozmów – nieraz z tymi, którzy już odeszli. Teksty-duchy. Chociażby takie jak ten:

*501

zadzwonił przed śmiercią
i powiedział

nie ma ciebie w moich wierszach
i nigdy nie będzie
ciągle cię wykreślam

wykreślona
będziesz

Czasami to nie są rozmowy, tylko „liryczne” wizje lokalne, wiersze po stracie,  skoncentrowane wokół obsesyjnego pytania: dlaczego?

***

ciało księcia powiesiła w szafie
spaliła sukienki ścięła warkocze
i wieżę zbudowała w ciągu jednej nocy

a o świcie z jej głowy wyszedł smok
lecz nawet martwej nie mógł spojrzeć w oczy

                                                                          © Katarzyna Zdanowicz-Cyganiak



1 komentarz:

  1. bardzo podobają mi się takie krótkie formy oplatające się wokół jednej myśli , jednego skojarzenia

    serdecznie pozdrawiam

    rafał babczyński

    OdpowiedzUsuń

Komentarze widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...