środa, 4 stycznia 2012

3 ulubione wiersze - Zbigniew J. Derda


ur.19.01.1963 roku w KielcachStudiował Bibliotekoznawstwo i Informację Naukową na Uniwersytecie Śląskim. Współzałożyciel Grupy Literackiej ECCE. Publikował w prasie, na antenie PR i TV, tak w kraju jak i za granicą m.in. w Jugosławii, Stanach Zjednoczonych, Czechach. Laureat wielu konkursów poetyckich, a także Festiwalu Artystycznego Młodzieży Akademickiej FAMA'86 i VII Festiwalu Kultury Studentów PRL – 1987.
    W latach 1986 – 1988 redagował arkusze poetyckie z seriiBibliotheca ECCE” ,  a w latach 1998 -2000 serięTeraz Poezja”. W latach 1992 -1994 prowadził program filmowy w prywatnej telewizji RONDO. Był także korespondentem Radia Katowice z Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. W latach 1985 – 1990 współpracował z grupą plastyków DELL ARTE. W tym czasie zajmował się także mailartem.
     Wydał kilka tomików i arkuszy poetyckich. Od stycznia 2011 roku redaguje dział poezjiPrzez duże Pna portalu modowo.pl . W grudniu 2011 r. w wydawnictwie Ardius wydał cztery eBooki będące reedycjami części wcześniej wydanych książek i arkuszy w trzech różnych wersjach graficznych Marty Rosteckiej, Jadwigi Wójs, Grzegorza Hussaka i Leonarda Jaszczuka. Na początek 2012 roku zapowiada swoje dwie nowe książki z wierszami nowymi i najnowszymi.
            Członek Górnośląskiego Towarzystwa Literackiego.





- Jakie ze swoich prac lubisz najbardziej albo darzysz szczególnymi względami?


Droga Małgorzato,

długo zastanawiałem się nad Twoim pytaniem... trzy teksty... na dodatek swoje... jak je wybrać... no właśnie...ciężko... ale w związku z tym, że wszystko powinno mieć swój kres... wybrałem... choć bardzo ciężko... z wielu powodów... bo te najważniejsze... przeszły cenzurę mojej głowy... czyli zostały napisane... a wiele było naprawdę dobrych, ale zabrakło ołówka, długopisu, kartki... były na tyle dobre, że od razu uleciały... a też wiele skradziono mi ich, ale to zupełnie nie na teraz... zatem z tych, które ocalały... no właśnie dlaczego... tego nie wiem... ale myślę, że właśnie te... a dlaczego... pytałaś, żeby wybrać, uzasadnić... zatem wybrałem takie, które uzasadnią... poprzez to, że są... takie jakie są...


x x x

piszę:
drzewo

i boję się
że powali je wicher
że wyrwie z korzeniami
że pozostawi wyrwę

dlatego
piszę:
wiatru nie ma

chociaż wiem

wiatr wieje

x x x

                             pamięci Krzysztofa Kieślowskiego

trzy kolory i jeszcze więcej klatek
celuloidowych a może to tylko ta jedna
ta jedyna klatka dekalogu nie zabijaj
albo nie będziesz miał cudzych bogów
a może po prostu profesjonalny
amator chciał być za dobry jak
na jednego boga

x x x

siadam na chwilę
na ławce w parku
trwa moja wędrówka

© Zbigniew J. Derda




2 komentarze:

  1. Piękny wybór. Piękne wiersze.Ascetyczne a tak pełne treści, że trudno je ogarnąć rozumem od razu.A drzewo kradnę sobie do ulubionych.
    Majka

    OdpowiedzUsuń
  2. oszczednosc slow glebia i sila wyrazu...ujmuja

    siadam u okna... tu trwa moja wedrowka (Ola)

    OdpowiedzUsuń

Komentarze widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...