środa, 14 grudnia 2011

3 ulubione wiersze - Ewa Brzoza Birk

- Jakie ze swoich prac lubisz najbardziej albo darzysz szczególnymi względami?



Nie czuję się pewnie, gdy opowiadam o sobie prozą - wolę wierszem. Dlatego będzie krótko - trzy właśnie? Myślicie, że łatwo wybrać z ponad tysiąca wierszy te jedne jedyne trzy? Przecież wszystkie kocham, bo wszystkie są niezaprzeczalną częścią mnie, mojej wędrówki w tym życiu, tu i teraz... Dobra, miało być krótko i będzie - "spod dużego palca" czy jakoś tak....




Umowa


Opowiem ci jak to ze mną jest: nie jem, zanikam
albo inaczej - uważam, że musi mnie być mniej.
Tak mało, żeby ukryć się przed kłamstwem.
Nie pluć wodą niszczącą ciało, nie osądzać,
że wszystko, co mnie dotyka, jednak się dzieje.
Jestem w więzieniu i tam nie mam niczego
własnego. Czasem wyrywam się; dla nowego
mężczyzny znajduję trochę czułości.
Od kiedy pomiędzy kamieniem a ziemią trwa umowa,
będą razem. Chcę zgłębić tajemnicę,
dlaczego rzeczy tracą połysk
nie wszystko zamienia się w kamień.


Cud


Nie ma ich w domu, bo tam nie można rozróżnić dźwięków,
jarmark już od progu. Jeśli możesz stać, możesz tańczyć.
Czekam na monsun, zaczynam od nowego
taktu. Od kolejnej płyty - przekręcam
gałką jeden obrót.
Siostry uczą się tańczyć. Jak z nut, przytupują,
jedna utyka.


Nazaret

Moja cipka
jest czysta i złożona między nogami.
Sutki lśnią jak buty wypastowane na święta.

Miłość wymaga bliskości, ale nie wszystko
można opowiedzieć innemu księdzu ani zamknąć
wierszem.

Siedzę na skraju
materaca, pokazuję czułe
miejsca, które przez wieki przeklinali
śliniący kartki w mądrych księgach.

Pod sukienką ciało,
niby roztopione opiłki żelaza - gdy nie wspominam,
zasypiam jak dziecko
z lekko otwartymi ustami.

Śnię o dzikiej róży na prześcieradle,
pociętym ostrzem
brzytwy
.


Ewa Brzoza Birk - finalistka Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Jacka Berezina w 2006 roku. Publikowała w Odrze, Redzie, Cegle ("Spisek") i w Portrecie. O jej poezji, publikowanej na portalu www.nieszuflada.pl, pisał w Tygodniku Powszechnym ( nr 50/2007) krytyk literacki Karol Maliszewski. W roku 2009, w listopadzie, wydała tomik wierszy pt."Krajobraz po meblach". Recenzja zbioru wierszy ukazała się na forach poezji oraz w warszawskiej "Gazecie Kulturalnej" i w pismach polonijnych w USA: "Polish Daily News Bicentennial Publishing Co. Inc", "White Eagle". Wiersze jej można przeczytać także w antologiach "Polonia i Poezja", wydanej w Bostonie i antologii w londyńskim Off_Press. Laureatka konkursów m.in.. w Poznaniu, Strzelinie, Krakowie. Mieszka w Danii, gdzie po ukończeniu UW wyemigrowała w latach osiemdziesiątych z Warszawy.

2 komentarze:

  1. Hej, hej, Poetko!
    Obstawiałem inną tryplę - najwyraźniej zbagatelizowałem narowistą klacz.
    Najważniejsze, że bomba poszła w górę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam z zaciekawieniem.Pozdrawiam Autorkę.
    Irena Tetlak

    OdpowiedzUsuń

Komentarze widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...