wtorek, 28 czerwca 2011

3 ulubione wiersze - Mirka Szychowiak

finalistka Ogólnopolskiego Konkursu Poetyckiego im. Jacka Bierezina. Publikacje w Obrzeżach, Nowej Okolicy Poetów, Undergrunt, w Cegle, Trumlu. II nagroda w Ogólnopolskim Konkursie im. C. K. Norwida, I nagroda na I Ogólnopolskiej Biesiadzie Poetyckiej w Świdnicy. We wrześniu 2006 roku ukazał się jej debiutancki tomik Człap story. W 2010 roku zostały wydane dwa tomiki poetyckie autorki: Jeszcze się tu pokręcę (nominacja do Nagrody Luterackiej Nike 2011), nakładem Instytutu Mikołowskiego oraz Proszę nie płakać – książkę wydaną przez SAPiK w Szczecinku. Wiersze autorki znalazły się także w dwujęzycznej antologii Free over blood wydanej w październiku przez Off_Press i Zeszyty Literackie. Mirka mieszka w Księżycach pod Wrocławiem.



- Jakie ze swoich prac lubisz najbardziej albo darzysz szczególnymi względami?



            Jako czytelniczka, nie należę do zagorzałych fanek poezji Mirki Szychowiak, nie wielbię bezgranicznie swoich wierszy, więc to chyba nie będzie o lubieniu, ale o jakimś przywiązaniu do niektórych tekstów. Nie będzie ich zbyt wiele, jestem złą macochą dla moich książek. Przywiązana jestem na przykład do trzech tekstów, wszystkie z książki „Jeszcze się tu pokręcę”. Te trzy wiersze są pewną historią, schowaną już na dobre w zakamarkach mojej pamięci, historią skończoną, która – na szczęście zakończona jest zdecydowaną kropką. Czyli - dalszego jej ciągu nie będzie. Całe szczęście.





Wyprzedaż

Piszę do ciebie jakiś dobry człowieku

Ciekawe, kto wyłowi ten okręcik z rzeki?
Ile lat się deptało? Dróżka w strzeżonych
ogrodach, więc spowiadam się w ciemno.
Za dużo chciałam – teraz ginę wśród obcych
przedmiotów. Kto za to płacił, kogo zapytać ?
Nie zmieściliśmy się oboje w jednym łóżku,
dom okazał się za mały, schodów za dużo.
Samotność już mi się nie podoba jak kiedyś,
gdy mogłam wysyłać listy na konkretny adres
i zawsze była jakaś odpowiedź.

Teraz muszę stąd wyjść, czekać na odpływ,
udawać dziecko chlapiące się w wodzie.
                                  
                                     © Mirka Szychowiak

Skuć

Pod skórą druga skóra, pod nią następna.
Nikt nie chce odpowiadać za ukryte wady.
Projekt przebudowy samotności w coś
przytulniejszego – został odrzucony.
Nie będzie nowego wystroju wnętrza,
efekt cieplarniany niczego nie wskórał.

Dom też zaczyna zamarzać, ma samobójcze
myśli i nie dba o siebie. Nie ma dla kogo.

                                   © Mirka Szychowiak


Pisk

Ubywa wody, dni coraz bardziej śmiertelne,
krajobrazy płaczą samotnie. Kto będzie szczepił
i rozsiewał tę moc, zbierał krople, czemu nie ja?
Niczego nie można podzielić na pół, nic już nie chce
być całe i żywe. Co było moje, ktoś zabrał bez pytania.
Rzeczy znalezione, tylko to teraz mam. Wysuszony
pejzaż, puste rzeki i kilka wystraszonych ptaków
z objawami choroby sierocej. Jesteśmy tacy
niepodobni do wszystkiego, co kocham.

                                             © Mirka Szychowiak

3 komentarze:

  1. Piękna poezja - głęboka i... melodyjna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Te trzy wiersze przypominaja mi stan mojego umysłu jakieś 15 lat temu, gdy próbowałem poukładać świat na nowo ......
    Bardzo dobrze się je czyta

    OdpowiedzUsuń

Komentarze widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...