wtorek, 5 kwietnia 2011

Interesująca twórczość: wiersze Izabeli Fietkiewicz - Paszek



mieszka w Kaliszu. Ukończyła filologię germańską i podyplomowo filologię polską, studiowała też filozofię. Współpracuje z magazynem literacko-artystycznym sZAFa i kwartalnikiem literackim Migotania Przejaśnienia. Poetka, autorka tekstów piosenek, felietonów i recenzji. Wydała tom wierszy „Portret niesymetryczny” (2010), publikowała m.in. w Akcencie, Portrecie, Poezji dzisiaj, Odrze, Autografie, RED, Frazie, Migotaniach Przejaśnieniach, Cegle, sZAFie oraz we francuskim czasopiśmie literackim VOIX D’ENCRE. Jej wiersze ukazały się polsko-angielskiej antologii Off_Press. W 2011 ukaże się zbiór sonetów „Próby wyjścia”. Jest członkiem-założycielem Stowarzyszenie Promocji Sztuki Łyżka Mleka.





[Dwie Fridy Kahlo]

Jeszcze nie jest pewne, która z nich przeżyje,
ale czuć wyraźnie: umieranie w toku.
Co w tej chwili ważne? Nie tracić się z oczu
i gasić przeczucia dyskretnym uśmiechem.

Obie piękne, chociaż jedna przygnieciona
po jego odejściu całkiem nowym bólem;
trudno jej uwierzyć, wciąż więc usiłuje
powstrzymać krwawienie, jeśli nie odwołać –

to odroczyć wyrok. Druga ze spokojem
trzyma ją za rękę. Pełna jedność: krwiobieg,
ramiona, spojrzenia, zaciągnięte niebo –

w najmniejszym detalu trwale połączone.
Coś jednak rozcina przyszłość obu kobiet.
Jeszcze to tamują, jeszcze się z tym mierzą.

2/3.02.2011




[Strzaskana kolumna Kahlo]

To dziwna kolizja. Raczej nie gwałtowna:
milcząca, powolna i skrzywdziła wszystkich.
Jednak mnie najbardziej.1 Chociaż wciąż wśród żywych,
ale przecież nosi coraz więcej oznak

nieuchronnej śmierci. Ciało oswajane
z bólem już przepada, kamienieje częściej,
w lustrze szuka mroku, rozstaje się z pięknem.
Jest w nim smutek – zwykły. On przejmuje władzę,

wyznacza granice. Kończy się już zapas
miłości, ktoś kiedyś trafi tu po śladach
jej krwi i opisze w kilku mocnych słowach.

Ale teraz jeszcze na wszystko się zgadza.
Byle go zatrzymać. Może więc udawać
życie, tlić się, nawet płakać, jeść, szkicować

02.2011

___________

1
 Frida Kahlo 




[Dwie nagie kobiety w lesie Kahlo]

Chciała ją malować, zabrakło kolorów,
więc usypia nucąc historię o drzewie,
którego gałęzie splątały się w węzeł
tak mocny, tak spójny, że dotąd nikomu

nie dał się rozwiązać. Zrośnięte i żadna
nie umie bez drugiej, bo chociaż osobno
mogłyby zawalczyć o (nawet pozorną)
wolność – obie wiedzą: ich splot jest jak garda,

jak szyfr. Jest bezpiecznie. Razem chłoną światło,
razem się kołyszą, gdy wiatr delikatną
pieszczotę przemyca. Żadnego oporu

pomiędzy. Harmonia. Gdyby jednej brakło
– koniec. Muszą razem, przy gałęzi gałąź.
Razem kiedyś stworzą większą garść popiołu.

17/18.02.2011






9 komentarzy:

  1. ...piękne wiersze.....myślę,że gdybym umiała malować.....byłabym w tym podobna do Kahlo......

    OdpowiedzUsuń
  2. ...a do wierszy będę wracać....mówią do mnie bardzo....szeptem niby a krzyczą emocjami.....

    OdpowiedzUsuń
  3. Kahlo mówi o swoim cierpieniu ... fizycznym i psychicznym .... ale mówi bez tragizowania i dramatyzmu, jakby z dystansu obserwowała ten ból ....... Te wiersze mają podobnie ..... Frida byłaby bardzo zadowolona gdyby je przeczytała

    OdpowiedzUsuń
  4. ...masz rację Jacku- myślę,że byłaby BARDZO zadowolona....

    OdpowiedzUsuń
  5. Obrazy odbieram w sposób poza werbalny i zawsze zachwycało mnie to, że ktoś umie przełożyć to na słowa ...... fajny to pomysł....wiersze do obrazów

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne wiersze. Takie jak lubię. Oszczędne, nasycone, matematycznie precyzyjne. Jak muzyka. Bez patosu, egzaltacji, choć wprost do serca.

    OdpowiedzUsuń
  7. Musielibyście przeczytać tomik, w którym są piękne obrazy ilustrujące obrazy - które niejako są ekfrazą - Beksińskiego, Wójcika i innych

    myślę, że jeszcze nie raz usłyszymy o tym tomiku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ):-)
    Kolejny raz z przyjemnością!
    A przy okazji do Fridy, Jej biografii.
    A przy okazji do MUZYKI z filmu o Niej. Muzyki niezwykłej. Do zasłuchania!
    Z.Marek P.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jesteś Niezwykła! Wiersze korespondują z osobowością Fridy, myślę, że byłaby szczęśliwa, że Ktoś zrozumiał Jej ból i cierpienie.
    Połączenia obrazów z poezją - wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...