niedziela, 13 marca 2011

3 ulubione dzieła - Norbert Kaźmierczak

Jakie ze swoich prac lubisz najbardziej, albo darzysz szczególnymi względami?
Tym razem pytanie zadaliśmy Norbertowi Kaźmierczakowi.
Oto co odpowiedział:

Zapytany kiedyś o swoje ulubione prace, odpowiedziałem, że jeszcze takie nie powstały :) i… nic się nie zmieniło w tej kwestii. Rysunki są dla mnie formą w którą uparcie zaklinam męczące mnie obrazy, wtłaczam strapienia i złapane sny. Najbardziej pociąga mnie myśl, że można obrazować wciąż to samo, i wciąż inaczej.



Właśnie takie prace są dla mnie w pewien sposób szczególne, a jedną z nich jest „W sennym lesie”. Wizja ta przelała się na papier niemal samoistnie, bezwiednie, nie pozwalając mi zająć się w międzyczasie niczym innym...

W sennym lesie
żelopis, karton
© Norbert Kaźmierczak

Kolejna to „Szaman”. Jestem z nim związany w sposób szczególny, gdyż w tle snują się opowieści mojej prababci, która była kobietą z wszech miar niezwykłą i która zasiała we mnie bezkresną miłość do natury, do pól i lasów.

Szaman
żelopis, karton
© Norbert Kaźmierczak


I jeszcze dużym sentymentem darzę „Ptaszydlaki - ze snu”, z prostego powodu…. Jest to jedna z pierwszych prac, powstałych po bardzo długiej przerwie i niejako będących dla mnie „ momentem przełomowym”… Tak… te trzy prace są dla mnie ważne.

Ptaszydlaki - ze snu
żelopis, karton
© Norbert Kaźmierczak

Strony www autora: nordberdii.digart.pl
                               nordberd-oceanmyliniespokojnych.blogspot.com

16 komentarzy:

  1. W sennym lesie - bardzo! Jak nie lubię tych wszystkich zmierzchów, wampirów nieboraków, to obraz do mnie przemawia nieco innym klimatem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie umiałabym wybrać która mi się bardziej podoba.W@szystkie mówią / krzyczą do mnie nastrojem i klimatem.Każda inazej ale wszystkie jednakowo mocno.

    OdpowiedzUsuń
  3. Margo ...Dziękuję:)praca ta powstała dzięki sennym wizją, w których wędrowałem przez las pełen rozczłonkowanych lalek, pajaców i pierrotów...wszystkie spoglądały na mnie z diabelskim błyskiem w oczach...gotowe do ataku.Długo nie mogłem zapomnieć tego snu ;)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Maju ...Dziękuję pięknie:) i pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  5. "W sennym lesie", to mój faworyt.....
    bardzo pracochłonną technikę sobie wybrałeś, ale efekt jest pierwsza klasa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czulam, ze wybierzesz "W sennym lesie" :))) i to jest równiez moja ulubiona. Wszystkie trzy są piękne i mają to "cos" w sobie. Technika rzeczywiscie pracochłonna, byłyby z tego bardzo dobre akwaforty (przepraszam, ze tak "wjezdzam" na własne podwórko":)))).Usciski.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jacku...technika faktycznie pracowita ale bardzo ją lubię...uspakaja mnie, pozwala odciąć się od wszystkiego. Dziękuję za uznanie:) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dominiko ...Dziękuję:))...nigdy nie próbowałem tej techniki...ale coraz częściej o tym myślę...i zapewne poddam się urokowi akwaforty:)Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. "W sennym lesie"....ta przemawia do mnie , ma intereujacy nastoj ....a warsztat masz nieziemski chyle czola

    OdpowiedzUsuń
  10. O tak... w sennym lesie to moja ulubiona... nic bym nie dodała, nic nie ujęła:D
    ...ale już to pisałam:DDDD

    OdpowiedzUsuń
  11. bab1960 ...Dziękuję serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hello :) Norbert "W sennym lesie" wymiata... jestem pod ogromnym wrażeniem!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję Krzyś:))...Sen to dopiero robił wrażenie ;P ...Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo w nich poezji i to mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkie super, ale mój faworyt to Ptaszydlaki - ten ruch i jednocześnie spokój... jest w nim coś magicznego

    OdpowiedzUsuń

Komentarze widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...