czwartek, 24 marca 2011

3 ulubione wiersze - Magda Gałkowska

- Jakie ze swoich prac lubisz najbardziej albo darzysz szczególnymi względami?


Ze mną jest ten problem, że swoje wiersze lubię "okresowo", ale jest kilka rzeczywiście bardzo dla mnie ważnych, spełniających trochę rolę "kamieni milowych".

Pierwszy z nich otwiera moją debiutancką książkę "Fabrykę Tanich Butów":
Ten wiersz wiąże się z bardzo osobistą sytuacją, można rzec, ponownymi narodzinami, napisałam go po tym,kiedy dowiedziałam się, że wygrałam walkę z poważną chorobą. 


trzydzieści trzy

dziś pan przyszedł do mnie, mówił:
więcej nie zatrujesz rzeki, od tego
są zakłady przemysłowe. produkują
plastykowe rurki. sztuczne włosy lalek

nie dają się uczesać. pokręcone w dotyku
jak szklana wata, jak pakuły. mówił:  
więcej nie zatrujesz powietrza, od tego
są zakłady chemiczne. blade twarze stażystów

łapią powietrze szeroko otwartymi ustami. dziś
pan przyszedł do mnie. nie wyjaśnił słowem,
skąd wzięły się tkanki, mutacje. leczę rany
po wybuchu, wystawiam na słońce, jak twarz.

 © Magda Gałkowska   



Drugi wiersz nie został nigdzie opublikowany, został napisany jako ćwiczenie. Wraz z moim dobrym znajomym byliśmy świadkami pewnej sceny na peronie dworca głównego w Poznaniu i postanowiliśmy, że każde z nas opisze tę scenę po swojemu. Jak widać, był to w moim życiu okres fascynacji poezją Larkina


Perony

"upewniamy się, że w środku nic się nie odbywa
wychodzę słysząc za sobą głuchy odgłos drzwi"

Philip Larkin



nic przecież nie wiemy o tym małym państwie
wyznaczonym dokładnie granicami ramion
kobieta i mężczyzna mówią innym językiem
czytamy ze spojrzeń i wyrazów twarzy

pozornie ukryci za zwykłą rozmową
tymczasowi świadkowie zręczni tropiciele
jak sępy nad padliną krążący za sceną
w słowach rozmienianych jak drobne na bilet

ciężar ciał przeniesiony poza białą kreskę
ona jest ciut wyższa stoi mocno na ziemi
on płacze wyraźnie widać brudne smugi
co opuszcza i o kim zostawia wspomnienia?

nic przecież nie wiemy o tym małym państwie
od brzegu peronu odbijają milcząc
kobieta za linią mężczyzna w wagonie
pierwsza klasa i lekkość oczywistych rozstań.
 © Magda Gałkowska   



Trzeci napisałam pozostając pod ogromnym wpływem filmu Toma Tykwera pt: "Niebo" oraz nie mniejszym wpływem faktu spotkania mężczyzny mojego życia :) 


niebo

mnożą się myśli, jak puste butelki
w szafce pod zlewem. chwilowy chaos,
będziemy oglądać film i nie będziemy
wiedzieć, co zrobić z rękoma. one żyją
własnym życiem: błądzą, znajdują,
kołyszą nami. jak w symulatorze lotów
gdy wzniesiemy się zbyt wysoko, obraz
skurczy się w biały punkt, potem zniknie

teraz opadamy na wrzeszczące miasto.
© Magda Gałkowska   


Strona www autorki: fabrykatanichbutow.blogspot.com
 

6 komentarzy:

  1. "Niebo" ... "będziemy oglądać film i nie będziemy
    wiedzieć, co zrobić z rękoma" :D pięknie oddany klimat pierwszych spotkań zakochanych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja sobie obrazuje "blade twarze stażystów

    łapią powietrze szeroko otwartymi ustami" Pamiętam podobny motyw, co tu pisać. Magda do mnie gada, a ja słucham, szeroko słucham!

    OdpowiedzUsuń
  3. "Perony" .. nie wiedzieć czemu czytając ten wiersz cały czas mam przed oczami paryski dworzec Gare de Lyon ..... może dlatego, że w Poznaniu byłem ze dwa razy i dworca zupełnie nie pamiętam, a Gare de Lyon jest na mnóstwie obrazów i zdjęć ;) .... w każdym razie scenka jest jak z filmu i bardzo obrazowo to oddałaś.

    OdpowiedzUsuń
  4. wiersze kojarzą mi się z romantycznymi uniesieniami i dlatego omijam je, ale w tych podoba mi się, że opisują codzienne zdarzenia, bez emfazy i patosu

    OdpowiedzUsuń
  5. świetna poezja

    OdpowiedzUsuń
  6. nie przepadam za poezją - również współczesną - albo banał, albo wysilony intelektualizm, ale przy trzydzieści trzy słychać - słychać głuchy krok w oleistym korytarzu, ciężki elektroniczny rytm, kontrabas, "więcej nie zatrujesz rzeki" - nasuwa się stara sf, ta, gdzie rdzewiejące roboty miały dusze, którą się czytało w deszczowy dzień, a może to już była noc.

    tak mi się spodobał, że się rozpisałam po swojemu - pozdrawiam, yss

    OdpowiedzUsuń

Komentarze widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...