sobota, 19 lutego 2011

Bo klują się obrazki... Wywiad z Marią Kuczarą

Maria Kuczara nie lubi mówić o sobie. Broni się przed pytaniami. Uważa, że jej prace opowiadają wystarczająco dużo. Jednak teraz, kiedy artpub galeria zaprezentowała niezwykle ciekawą wystawę prac Marii, nie pozwoliliśmy Artystce umknąć bez słowa.

Maju, Tytuł Twojej wystawy „Bo kocham światło” mówi wiele. Idźmy więc dalej tym tropem.
... bo fotografia...
Dlaczego to medium? Gdybyś miała opowiedzieć niewidomemu o swoich pracach, co byś mu powiedziała?

 Fotografia – bo nie umiem malować . A pełno obrazków we mnie tkwi. Więc złapałam za aparat by je wydobyć na światło dzienne. Trudne pytanie – niewidomemu chyba nie potrafiłabym opowiedzieć co robię. Tak samo jak nie potrafiłabym głuchemu opowiedzieć o muzyce.

....jestem .....  2011, fotografia                      © Maria Kuczara

.... bo podświadomość...
Powiedziałaś mi kiedyś, że w Twojej twórczości ważna jest podświadomość. Skąd fascynacja zakamarkami, pajęczynami, ruderalnym mrokiem, porzuconą lalką, krzesłem z oberwaną nogą?

Nic nie wiem o podświadomości. Tkwią we mnie obrazki – nie wiem skąd się wzięły. Klują się chyba nie w głowie, lecz gdzieś głębiej, tak myślę.
 A fascynacje  ruderkami i nikomu niepotrzebnymi przedmiotami też zawsze we mnie tkwiły. Lubię pokazywać piękno tam gdzie się go nikt nie spodziewa znaleźć.


... bo portret
Twoje portrety są niezwykłe. Ciepłe i prawdziwe psychologicznie. Jak fotografujesz ludzi? Co dla Ciebie jest ważne w modelu? W chwili?

Lubię ludzi – chyba to jest najważniejsze w moim ich portretowaniu. Nie umiem robić portretów „ustawianych”. Zawsze musi to być chwila…no właśnie TA  chwila, kiedy model POZWOLI mi zajrzeć za maskę i zobaczyć swoje wnętrze.
Wtedy portret jest udany. Tak myślę

 ... bo inspiracje, bo swój własny język artystycznej wypowiedzi...
Czyli Twoi mistrzowie i Twoje własne poszukiwania.

Wszystkiego co umiem nauczyłam się od Rafała Babczyńskiego. Mamy podobną wrażliwość, więc pomógł mi ( nauczył techniki fotografowania i grafiki komputerowej ) wyrażać to co czuję - w obrazach.
Idę swoją drogą. Dawniej oglądałam dużo albumów malarskich i fotograficznych. Teraz tego nie robię z obawy, by nie zacząć  naśladować mistrzów. Mówię moim językiem.

Zwycięzca,  2010, fotografia                      © Maria Kuczara
Napisano o mnie kiedyś, że „nikiforzę”. Gdy zapytałam co to znaczy, usłyszałam odpowiedź – masz swój styl i się go trzymasz nie bacząc na złamane zasady.
Na przykład kadrowanie i światło – robię to po swojemu a w fotografii obowiązują dość sztywne reguły w tym względzie.  

 ....bo droga...
Czy wiesz, dokąd chciałabyś dojść w artystycznej eksploracji?  Najbliższe plany artystyczne? Marzenia?

Dokąd ?  – nie wiem dokąd idę i dokąd chciałabym dojść. To co robię jest takie „teraźniejsze”. Dzieje się tu i teraz .Nie wiem co będzie później. Co mnie zachwyci i zafascynuje na tyle bym zechciała zająć się właśnie tym. A marzenia niech sobie zostaną w sferze marzeń. Jedno, ważne,  mi się spełniło. Kupiłam sobie świetny aparat.

Z Mają Kuczarą rozmawiała Laura Verde

Prace Marii Kuczary:   majak.digart.pl
                                   swiatyniemozliwe.blogspot.com
                                   artpubgaleria.blogspot.com

15 komentarzy:

  1. Maja! ..... Tak sobie oglądam nieraz Twoje zdjęcia i dużą przyjemność sprawia mi obserwowanie jak rozwija się twoja wrażliwość fotograficzna ....... a przy tym to co robisz jest autentyczne ..... to cały czas jest poszukiwanie siebie, a nie żonglowanie sztuczkami nabytymi w szkołach w celu wywarcia wrażenia na widzu ..... To jest Twoje życie i Twój świat ....... Bardzo pasuje mi określenie "nikiforzenie" .... według mnie tak powinno się tworzyć sztukę ......

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dziękuję Jacku - za utwierdzenie mnie w słusznościach :).
    No i za promocję jakiej się nie spodziewałam też bardzo dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. a my mozemy pytania zadawac? nö nie musimy ale jakby....

    OdpowiedzUsuń
  4. Proszę bardzo - jak potrafię i nie będą zbyt dogłębne - chętnie odpowiem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak można zapytać, to ja się chętnie zapytam: Maju kiedy odkryłaś w sobie to, że chcesz wyrażać się właśnie fotografią i co było tym impulsem? To było spełnienie marzeń czy ...?

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak skończyłam 50 lat powiedziałam sobie - dość spełniania oczekiwań otoczenia - teraz będę robić to na co mam ochotę :) Bo zawsze chciałam spróbować się z fotografią :)

    OdpowiedzUsuń
  7. najważniejsze to być autentycznym i posiadać własną formę wypowiedzi, co sobie w pracach Maji bardzo cenię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja chciałbym Cię spytać o jedną rzecz, mianowicie, czy od kiedy zaczęłaś sie bawić na poważnie tworzeniem, nie czujesz się trochę wyalienowana ze swojego otoczenia? ... Chodzi mi o to czy nagle nie straciłaś serca do codziennych zajęć? ... Bo ja coś takiego odczuwałem przez dłuższy okres..... z czasem wszystko mi się poukładało, ale przez pierwsze lata miałem kłopot z akceptowaniem rzeczywistości

    OdpowiedzUsuń
  9. Jacku - nic u mnie się nie zmieniło .Ja zawsze byłam "obok".Jestem typem OBSERWATORA. Nigdy nie wtopiłam się w żadne środowisko na tyle bym mogła być uznana za "swoją".

    OdpowiedzUsuń
  10. piszesz ze nie ogladasz juz "starych mistrzow" zeby przypadkiem kogos nie nasladowac. a co bedzie jak zrobisz takie samo zdjecie jak np. Kertesz albo Avedon? Brak porownania moze doprowadzic do powielania.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie ma szansy Basiu bym zrobiła takie samo zdjęcie jak Oni.Gdybym oglądała - to wtedy tak pewnie by się stało.Bo zobaczony obraz zostaje gdzieś tam w pamięci i czasem ......:)wyskoczy .
    A co do powielania - to podobno i tak wszystko już było :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię Majki oko, jej obrazy są mi bardzo bliskie. Myślę, że jej wyjątkowa wrażliwość nie jest tutaj bez znaczenia. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  13. świetne słowa Mario..świetna fota..coś mnie zbliża ku Tobie..jeszcze nie wiem co..

    OdpowiedzUsuń
  14. ...oj...jeszcze ktoś tu zagląda :)....dziękuję Pchełko, zapraszam do mojego świata niemożliwego :).....

    OdpowiedzUsuń

Komentarze widoczne po zatwierdzeniu przez redaktora

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...